facebook

Komentarz eksperta Drukuj

2015-09-28 dr hab. inż. Leonard Rozenberg, finansista, ZPSB Kondycja przedsiębiorstw
Zdjęcie

W szczecińskim ZWiK-u na pewno nie mleko się rozlało

Szczerze przyznaję, że nie wiedziałem, iż napiszę ten właśnie felieton. Cóż, życie jest niezwykle dynamiczne i nieprzewidywalne. Przyznam też, że od pewnego czasu słyszę, że w naszym ZWiK-u dzieje się źle, ale, że aż tak źle – tego nawet w najczarniejszych snach nie podejrzewałem.



 


To, co działo się w szczecińskim ZWiK-u (a całkiem możliwe, że dzieje się także w innych firmach) przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Spółka miejska, która jest monopolistą, czyli która o rynek walczyć nie musi i nigdy nie musiała, płaci zarządowi i Radzie Nadzorczej naprawdę bardzo godne pieniądze. A prezes tej spółki poczyna sobie w niej jak na swoim prywatnym folwarku, zapominając, że wszystkie bez wyjątku pieniądze czerpie z kieszeni szczecinian. I na dodatek jest nieprzemijający. Na szczęście chyba prezesa zupełnie opuścił zdrowy rozsądek i to, co zrobił, nawet jemu nie uszło płazem.



 


Można, a raczej trzeba zastanowić się nad kilkoma dość prostymi z pozoru problemami. ZWiK powinien być możliwie najlepiej zarządzany, co jest oczywiste. A tu dyscyplinarnie usunięty prezes systematycznie był nagradzany za swoje „niezwykłe zdolności” bardzo wysokimi nagrodami. I proszę, nagle takie „załamanie formy” i to w tak młodym wieku? Może to jakaś nieznana choroba? Oby nie. Moja troska wynika z tego, że jeśli ktoś raz okazuje się być supermanem, a po chwili nadaje się tylko do dyscyplinarki, to może być naprawdę groźne.



 


Trzeba też zapytać o rolę w tej (publicznej przecież firmie) Rady Nadzorczej, bo – jak się można domyślać – niewiele lub nic nie zrobiła w rzeczonej sprawie. Wypada przypomnieć, że jeszcze Prezydent Jurczyk zwiększył wypłaty dla członków Rady Nadzorczej ZWiK z powodu prowadzenia potężnej inwestycji, czyli oczyszczalni ścieków. Zresztą oczyszczalnia została sporo przewymiarowana finansowo, ale inwestycja już skończona, więc i zarząd i Rada Nadzorcza powinny wrócić do normy z wynagrodzeniami. Pamiętajmy, że szczecinianie naprawdę bardzo dużo płacą za wodę i ścieki. Może to nie maksimum cenowe, ale jednak bardzo dużo.



 


Mam też nadzieję, że w zarządzie ZWiK-u nie będzie już miejsca dla ludzi, których tak łatwo można przymusić do podpisywania dowolnie absurdalnych dokumentów. W tego typu organizacjach jedyną niestety  formą wyrażenia sprzeciwu przeciwko takim praktykom jest honorowe odejście. Wyobrażam sobie, jak trudno zrezygnować z dużej pensji, ale coś za coś. Trzeba być mężczyzną, także będąc kobietą.



 


Proszę wybaczyć, że tak osobowo się wypowiadam, ale ZWiK to ogromna firma, która żyje wyłącznie z naszych pieniędzy. Ma więc w stosunku do nas, szczecinian, szczególne  powinności. Nigdy nie skrytykuję prospołecznych wydatków, czyli finansowania imprez, koncertów czy innych eventów dla dobra społeczności Szczecina. Ludzie w firmie też mogą zarabiać godnie, ale z całą pewnością nie w ten sposób, co teraz.



 


Nikt nikogo nie zmusza przecież do pracy w ZWiK, ale pamiętać należy, że ZWiK pracuje wyłącznie dla nas, obywateli Szczecina. W zamian więc za stabilność i pewność zatrudnienia musi być odpowiednia cena. Takich pytań i wątpliwości mam jeszcze wiele, ale odpowiedzi raczej znam, bo są oczywiste. Przed ZWiK-iem w następnych latach stoją naprawdę niebagatelne problemy finansowe. Jest więc nad czym pracować i co rozwiązywać, ale w powadze i spokoju, bo stan tej Spółki jest niezwykle ważny dla całego Szczecina.


 


Więcej komentarzy z tego działu
Więcej komentarzy z tego działu