facebook

Komentarz eksperta Drukuj

2014-09-10 prof. dr hab. Stanisław Flejterski, finansista, Uniwersytet Szcz. Finanse
Zdjęcie

Finanse –od niemieckiego ordoliberalizmu do szczecińskiej ikony architektury muzycznej

Podróże kształcą... a na naukę nigdy nie jest za późno… Przez dwa sierpniowe tygodnie – wraz z ponad 20-toma innymi naukowcami z Polski (z prezes PTE prof. Elżbietą Mączyńską na czele, Szczecin reprezentowała również dr hab. Magdalena Zioło) – byłem uczestnikiem interesującej szkoły letniej –seminarium polsko – niemieckiego we Vlotho (Nadrenia Północna-Westfalia)na temat: „Koncepcja społecznej gospodarki rynkowej i jej wdrażanie w Niemczech i w Polsce”. W centrum naszych prezentacji i debat znajdował się – różniący się od neoliberalizmu - ordoliberalizm, nurt będący próbą modyfikacji klasycznego anglosaskiego liberalizmu i dostosowania go do mentalności i warunków niemieckich. Z nurtem tym związani byli liczni niemieccy teoretycy (głównie prof. Walter Eucken) i praktycy. Sztandarowym reprezentantem był minister gospodarki, a następnie kanclerz Ludwig Erhard, ojciec niemieckiego „cudu” gospodarczego, autor pięknego hasła: „Dobrobyt dla wszystkich”.





Odkąd pamiętam, należę do tych, którym nie jest wszystko jedno… Nie jest mi obojętna – mam troje dzieci i troje wnuków – przyszłość ekonomii jako realnej gospodarki (economy) i ekonomii jako nauki (economics). Często analizuję zjawiska i procesy zachodzące w świecie finansów, z bankowością na czele. Zastanawiam się, i bez wątpienia nie jestem w tym odosobniony, czy możliwa jest w dającej się przewidzieć perspektywie tzw. „ucieczka do przodu” (Flucht nach vorne)? I na czym miałaby polegać? Nasz (Polski, Pomorza Zachodniego, Szczecina, pozostałych miast i gmin, naszych firm, uczelni, naszych gospodarstw domowych) przyszły los jest w dużym stopniu zależny od nas samych, ale w jeszcze większym – coraz większym? – od otoczenia globalnego, z europejskim włącznie. Wiedza o przyszłości jest ograniczona, nieprzypadkowo ukuto termin „ekonomia wiedzy niedoskonałej” (Imperfect Knowledge Economics). Liczba nietrafionych prognoz jest zdumiewająco bogata, nie tylko ekonomiści mają kłopoty z rozpoznaniem szans i zagrożeń stojących przed światem. Potrzebna jest więc pokora, co oczywiście nie zwalnia od poszukiwań. Wiele przemawia za tym, że nie ma jedynie słusznych, obowiązujących raz na zawsze teorii ekonomicznych. Trzeba tylko (?) odrzucić fundamentalizm, dogmatyzm, doktrynerstwo, ortodoksję. W wielu spośród starych i nowych szkół można odnaleźć interesujące i pożyteczne inspiracje – diagnozy oraz terapie. Do tych szkół zaliczyć bez wątpienia należy – relatywnie mało znany w Polsce - ordoliberalizm. Dodajmy, że „ordo” pochodzi z łaciny i oznacza porządek, ład… z tego też wywodzi się niemiecki „ die Ordnung” ! Ordnung w Polsce – no nie wiem…





Co dalej? Jesień 2014… Nie mam kompetencji, aby pisać o wojnie, o militariach, a o wielkiej i małej polityce pisać nie chcę… W tzw. CV i biogramach w rubryce hobby od lat nieodmiennie wpisuję -. „sztuki piękne” sensu largo. Nie byłbym sobą, gdybym w tym miejscu nie odnotował choćby jednym zdaniem wrześniowego wydarzenia – otwarcia nowej, imponującej siedziby szczecińskiej Filharmonii. Muzyka łagodzi obyczaje… Świat architektury, świat muzyki i świat biznesu-wbrew pozorom- mają wiele wspólnego… Życzę włodarzom Szczecina i dyrekcji Filharmonii, aby i kolejne koncerty były wydarzeniami, aby każdorazowo gromadziły setki melomanów gotowych do kupna biletów…


 


Więcej komentarzy z tego działu
Więcej komentarzy z tego działu